Powiadomienie o plikach cookie Strona korzysta z plików cookies i innych technologii automatycznego przechowywania danych do celów statystycznych, realizacji usług i reklamowych. Korzystając z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będą one zapisane w pamięci urządzenia, więcej informacji na temat zarządzania plikami cookies znajdziesz w Polityce prywatności.

Kontakt z redakcją: tel. 795 913 666 redakcja@tsk24.pl

Adriatyk w cieniu gór Dynarskich

Morze, góry, jeziora i fiordy, jednym słowem Czarnogóra. Malowniczy kraj na Półwyspie Bałkańskim o bogatej kulturze i tradycjach.

Raj dla turystów przez lata będący niestety nieoszlifowaną perłą w cieniu chorwackich wybrzeży. Do roku 2006 Czarnogóra wchodząca w skład Republiki Serbskiej, kojarzona była szczególnie przez Polaków ze zniszczeniami wojną.  Nic jednak mylnego.

 

.

 

 

 

BUDVA


 

 
To kraj o wysokim europejskim standardzie. Słowiańska otwartość i życzliwość Czarnogórców tworzy niepowtarzalną aurę. Skusić mogą też konkurencyjne ceny w porównaniu z cenami oferowanymi w Chorwacji. Ciekawostką jest to, że Czarnogórcy nie będąc członkami Unii Europejskiej wprowadzili do obiegu walutę euro.
 

Będąc w Montenegro nie sposób się nudzić. Nadmorskie miejscowości turystyczne oferują szeroką gamę atrakcji. Piaszczysta plaża o długości prawie 3 km w okolicach wyspy Ada Bojana jest ewenementem w skali całego Wybrzeża Adriatyckiego. Jej nazwa pochodzi od rzeki, która wpływa w tym miejscu do morza. Jest to ścisły rezerwat pelikanów. Sama wyspa jest rajem dla amatorów windsurfingu i narciarstwa wodnego. Wieczorami można zabawić się w dyskotece lub iść do restauracji by zakosztować śródziemnomorskiej kuchni.  Godna polecenia jest również Budwiańska Riwiera. Najpopularniejszym ośrodkiem wypoczynkowym w centralnej części riwiery  jest Budva, jedno z najstarszych miast na Półwyspie Bałkańskim. Latem każdego roku w cytadeli na starym mieście odbywają się festiwale teatralne. Do tradycji należą także koncerty muzyki klasycznej i nocne recytacje poetów. Jest tu wytwórnia filmowa, galerie sztuki. Odbywa się także festiwal piosenki śródziemnomorskiej. Występowali na nim m.in. Toto Cutugno, Goran Bregović i Al Bano. W 1979 r. miasto zniszczyło trzęsienie ziemi, ale zostało odbudowane. Obecnie Budva wpisana jest na listę UNESCO.


Kotor


 


Kierując się z centralnej części wybrzeża w stronę Chorwacji nie można przegapić Boki Kotorskiej. Ta zatoka o językowatym kształcie, głęboko wcinająca się w ląd jest jedynym fiordem w Europie Południowej. Warto zatrzymać się w tym miejscu na dłużej. Ja osobiście polecam miasto Kotor, od którego nazwę wzięła właśnie zatoka. Niektórzy twierdzą, że jest to miasto dużo ładniejsze pod kątem zabytków od chorwackiego Dubrownika. Jest w tym wiele prawdy zważając na jego historię. Charakterystyczną średniowieczną urbanistykę stanowią wąskie, kręte uliczki i nieregularne place, wspaniałe świątynie i budynki w stylach romańskim, gotyckim, renesansowym i barokowym.
 

Dla miłośników pieszych wędrówek i spływów kajakowych polecam jeden z pięciu parków narodowych leżący w masywie górskim Durmitor. Obejmuje on malowniczy i najgłębszy w Europie kanion rzeki Tary dochodzący nawet do 1300 m głębokości.
 

Czarnogóra jest atrakcyjna przez cały rok. Oprócz letniego wypoczynku nad Adriatykiem w zimie rzesza turystów odwiedza Góry Dynarskie. Najbardziej znanym zimowym Centrum turystycznym jest Žabljak (1458 m. n.p.m), skąd można dotrzeć na najwyższy szczyt Bobotov Kuk (2523 m. n.p.m). Drugim równie ciekawym kurortem jest Kolašin. W obu miejscach są wyciągi i dobrze zorganizowane trasy narciarskie.
Czarnogóra jest krajem kontrastów. Jadąc krętymi ulicami z gór, gdzie panuje klimat alpejski, mijając stolicę Podgoricę  nad Adriatyk (odcinek niecałych 100 kilometrów) widać zmianę klimatu na śródziemnomorski. W tym klimacie ściera się kilka kultur,  czego przykładem są różnorodne style architektoniczne. Bogata historia odcisnęła ogromne piętno na tym malutkim kraju. Warto zobaczyć na własne oczy Adriatyk  w cieniu gór Dynarskich będąc w Czarnogórze.

 

© Piotr Czajkowski

 

Od redakcji: autor artykułu jest Skarżyszczaninem, z którym wywiad pt. "Tam czuję się jak u siebie" zamieściliśmy w dniu 17 sierpnia 2009. 

 

Ostatnie komentarze

  • Anonimowy powiedział(a) Więcej
    A to tak samo jak i za Wojcieszka. Dodatkowo po Wojcieszku 100 ml zł długu a po Kronigu ile po odliczeniu długów... 5 godzin temu
  • Władysław Biskup powiedział(a) Więcej
    Do Osobnika : Nie jest istotne kto pod tym nickiem sie kryje. Gdyby wpis Osobnika znalazł się pod innym artykułem o... 5 godzin temu
  • Anonimowy powiedział(a) Więcej
    Na pewno wiesz Andrzej i dobrze pamiętasz , a czego nie rozumiesz ?. Ja swoje lata mam i pamiętam czasy Benzylu... 5 godzin temu